Roman Poważnyj: Na razie jestem mechanikiem

Aktualności Off 332

Zimą spore zaskoczenie wzbudził Roman Poważnyj, który zdecydował się podpisać kontrakt warszawski z naszym klubem. Rosjanin z polskim paszportem zakończył kariery po poważnej kontuzji odniesionej w 2013 roku.

Przeszło trzy lata po wypadku w Bałakowie popularny RoPo nie odczuwa jego skutków. Powrót na tor jest jednak nie tak oczywisty, ponieważ priorytetem Rosjanina jest praca mechanika u innego zawodnika. – Chwała Bogu, wszystko jest w porządku. O powrocie na tor myślałem zimą. Będę pracował jako mechanik w Danii. Mam kontrakt warszawski, także jeśli na przykład Nikolaj Busk Jakobsen będzie kontuzjowany i nie będę miał pracy, w dowolnej chwili mogę trenować i ścigać się – wyjaśnia Poważnyj.

Brak chętnych do zatrudnienia żużlowca sprawił, że musiał on zmienić priorytety i na pierwszym planie postawić pracę w roli mechanika. – Szukałem klubu w Polsce i nie znalazłem, także na razie odpuściłem. Skupiam się na pracy. Teraz rozkręcam motocykle, umyję i zrobię pranie. W Rosji klubu nie szukałem. Zobaczymy, na razie jestem mechanikiem. Szkoda tyle, że daleko od Polski i nie widzę się z dziećmi – mówi.

Teoretycznie Roman mógł podpisać kontrakt warszawski z każdym klubem żużlowym zatwierdzonym przez PZM. Dlaczego wybór padł na MS Śląsk, a nie np. najbliższy jego miejscu zamieszkania ROW Rybnik czy Lokomotīve Daugavpils, który reprezentował przez ostatnie 5 lat swoich startów? Odpowiedź jest krótka, lecz treściwa. – Dlatego, że dobrze znam Michała Widerę. To bardzo dobry człowiek, on zawsze pomoże – wyznaje.

Ostatnie dni Roman wraz z pracodawcą spędził w niemieckim Wittstock, gdzie przygotowywał się do sezonu ze swoim duńskim pracodawcą. – Odbyliśmy pierwsze treningi w Niemczech. Jak to zawsze, próbowaliśmy ustawienia. W niedzielę już startowaliśmy. Próbowaliśmy angielskie silniki. Można wygrywać, można przegrywać. Trzeba wiedzieć, w którą stronę iść z zębatkami – zdradza kulisy swojej pracy w roli mechanika.

Niebawem motocykle zaryczą także na świętochłowickiej Skałce. Czy RoPo stawi się na pierwszych treningach? – Nie wiem czy przyjadę sam czy z Nikolajem. Mamy normalnie pracę. On w piątek wyrusza do domu. Czy przyjedziemy? Nie wiem. Chętnie (śmiech). Kiedyś ja też pojeżdżę – kończy.

Sponsorzy

Świętochłowice
KIM Group
Moto-Kris
zarzecki
kolormotip
gwozdz_logo
Kenpol
misztal
kudera
janis druk
Cynkownia
ZREP
Miąso transport
CTS
prolexi
owocowa
proinstal
urban
pwik
mpgk
osir skałka
ŚTM
Muzeum Powstań Śląskich
silkone
Life
gonet
jactech
ft logistic
Klub Kibica
dorota
Foto_romek
karol_foto
PZM

Kontakt

41-600 Świętochłowice
ul. Bytomska 40

+48 603 122 368
+48 509 840 719
biuro@speedwaysw.pl
http://www.speedwaysw.pl