Choć ma kontrakt warszawski, to jest pod czujną obserwacją działaczy naszego klubu, Luke Harrison bo o nim mowa, wybrał się do Australii by wcześniej niż inni rozpocząć ściganie. 27 grudnia, młody Brytyjczyk wziął udział w silnie obsadzonym turnieju, Phil Crump Solo Classic na torze w Mildurze. Zawody wygrał Amerykanin Luke Becker a Harrison zajął 15 miejsce z trzema punktami. Dzień później w Gillman wziął udział w Mistrzostwach Australii Południowej, gdzie zaprezentował się o wiele lepiej. Z dziewięcioma punktami (tyle samo mieli Becker i Australijczyk Justin Sedgmen) wziął udział w barażu, z którego zwycięzca awansował do finału, Niestety, w tym ważny biegu zaliczył upadek i ostatecznie zajął siódme miejsce. Tytuł zdobył Becker.
Punkty Luke Harrisona w wspomnianych występach:
2025.12.27, Mildura, Phil Crump Solo Classic, 15. 3 (1,1,0,1,u/ns)
2025.12.28, Gillman, South Australian Championship, 7. (2,2,1,1,3 + u/w baraż)
– Nikomu nie zamykamy drogi do drużyny, wszystko zależy od formy zawodników także tych z kontraktami warszawskimi. Jeśli się dobrze zaprezentują to droga do drużyny otwarta, mają też szanse pokazać się na polskim „rynku” zawodniczym i muszą z tej szansy skorzystać. Luke to młody zawodnik ale już z sukcesami, tytuły mistrzowskie zdobywa do klasy 125 ccm. Jest mistrzem Wielkiej Brytanii do lat 19 z ubiegłego sezonu. Wszystko przed nim, obserwuję go jak wszystkich naszych zawodników – twierdzi trener Krzysztof Bas.
Prezes Dariusz Rieger też ocenił zawodnika – Zawodnik sam wyraził zainteresowanie naszym klubem i daliśmy mu szansę, jak widać, rozjeżdża się w Australii, a to dobrze o nim mówi, chce się uczyć. Jest bardzo młody a do naszej ligi, nawet KLŻ trzeba mieć spore umiejętności. Fajnie, że poprawił swój pierwszy występ, to dobrze wróży na przyszłość.-

Foto: Paul Robinson i Steve Hone
























































