Żużlowcy Śląska Świętochłowice zainaugurowali sezon dwudniowymi treningami na domowym torze. Choć nawierzchnia sprzyjała jeździe, nie obyło się bez groźnie wyglądających upadków m.in. Bastiana Borke czy duetu Andrij Rozaliuk – Kacper Mateusz Grzelak. Kluczowe wnioski z pierwszych jazd wyciągnął trener Krzysztof Bas.

Krzysztof Bas omawia plany treningu.
– Naszym celem było sprawdzenie nawierzchni, ale też dyspozycji zawodników. Niektórzy już mają za sobą parę jazd, ale szkółkowicze dopiero zaczynają. Nie obyło się niestety bez kilku upadków, ale na szczęście uniknęliśmy kontuzji. Teraz czas na organizację sparingów, a najmłodszych czekają pierwsze starty w inauguracyjnej rundzie Pucharu GKSŻ 500R” – podsumował szkoleniowiec.
O treningi zapytaliśmy też kierownika drużyny – Krzysztofa Wlaźlaka: – Dobrze, że byli wszyscy i mogliśmy z trenerem obejrzeć jak są przygotowani do sezonu. Na koniec drugiego dnia trochę się działo, ale to się zdarza. Zawodnicy przez dwa dni mieli po trzy godziny jazdy, a tor „przyjął” taką ilość okrążeń – w sumie, można by cztery imprezy rozdzielić jeśli chodzi o ilość przejechanych kółek! Wszyscy są cali, a to najważniejsze. Nie ma żadnych kontuzji.-
Kierownik drużyny podczas dwóch sesji treningowych notował czasy poszczególnych żużlowców, jednak nie ma to dla niego na tą chwilę jakiegoś większego znaczenia: – To były tylko moje prywatne zapiski, bo chodziło to by nasi jeźdźcy poznawali tor jego tzw. „ścieżki” i „kąty”, a nie ścigali się na czas. Niemniej, pytali jak im szło. Czasy
wszystkich były porównywalne, nikt znacząco nie odstawał i nikt nie był „the best”. Pytali o swoje czasy, bowiem zmieniali ustawienia i chcieli wiedzieć w którą stronę idą. Teraz omówimy to z trenerem i zobaczymy w jakim kierunku to wszystko pójdzie na kolejnym treningu.

Krzysztof Wlaźlak
Mimo incydentów na torze, zawodnicy są gotowi do dalszej pracy. Dla trenera Basa priorytetem pozostaje teraz stabilizacja formy juniorów oraz dopięcie kalendarza jazd kontrolnych przed nadchodzącymi wyzwaniami ligowymi.
Najbliższe plany świętochłowickich żużlowców uwarunkowane są jednakowoż pogarszającą się pogodą, która pod znakiem zapytania stawia również ligową inaugurację drugiego szczebla rozgrywek – Metalkas 2. Ekstraligi. Miejmy jednak nadzieję, że przygotowania do startu Krajowej Ligi Żużlowej będą przebiegały bez zakłóceń!
Przygotowali: Wojciech Szołtysek/Wojciech Wilde
Foto/video: Patryk Szołtysek
Foto: Wojciech Wilde






























































